
5. Na pustyni misjonarz spotyka lwa. Przerażony żegna się i mówi:
- Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
- Boże pobłogosław ten dar, który zaraz będę spożywał.
6. Przychodzi do piekła morderca. U bram spotyka go diabeł i pyta czy wie za co znalazł się w piekle. Ten na to, że owszem:
"Mordowałem, dręczyłem, rabowałem...".
Po nim przychodzi znany biznesmen. Także spotyka diabła, który zadaje mu to samo pytanie, co poprzedniemu. Biznesmen na to:
"Tak wiem: malwersacje finansowe, oszustwa podatkowe, kontakty z przestępcami...".
Następny w kolejce ustawia się nie kto inny tylko wytrawny oazowicz. Diabeł także pyta go czy wie dlaczego znalazł się w piekle. Oazowicz myśli, myśli po czym odpowiada:
"No właśnie... zastanawiam się, co Pan Jezus chce mi przez to powiedzieć!"
6. Przychodzi do piekła morderca. U bram spotyka go diabeł i pyta czy wie za co znalazł się w piekle. Ten na to, że owszem:
"Mordowałem, dręczyłem, rabowałem...".
Po nim przychodzi znany biznesmen. Także spotyka diabła, który zadaje mu to samo pytanie, co poprzedniemu. Biznesmen na to:
"Tak wiem: malwersacje finansowe, oszustwa podatkowe, kontakty z przestępcami...".
Następny w kolejce ustawia się nie kto inny tylko wytrawny oazowicz. Diabeł także pyta go czy wie dlaczego znalazł się w piekle. Oazowicz myśli, myśli po czym odpowiada:
"No właśnie... zastanawiam się, co Pan Jezus chce mi przez to powiedzieć!"