
Stowarzyszenie Dzieci Maryi obejmuje młode dziewczęta i chłopców, którzy chcą żyć duchem maryjnym i szerzyć cześć Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej. Powstało ono pod wpływem objawień Matki Bożej św. Katarzynie Laboure w 1830r, w kaplicy Sióstr Miłosierdzia w Paryżu. Zostało zatwierdzone przez papieża Piusa IX dnia 20 czerwca 1847 roku. Jest ono zarejestrowane w Papieskiej Radzie Świeckich.

Stowarzyszenie Dzieci i Młodzieży Maryi osiąga swój cel poprzez korzystanie z takich środków jak: przeżywanie Eucharystii, kontemplację osoby Maryi, naśladowanie Maryi i praktykowanie Jej cnót, rozpowszechnianie i noszenie Cudownego Medalika zgodnie z obietnicą zawartą w słowach Maryi: "Wszyscy, którzy nosić go będą otrzymają wiele łask", poznawanie historii objawień Matki Bożej św. Katarzynie Labure i symboliki Cudownego Medalika. Hasłem Stowarzyszenia są słowa: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Dzieci Maryi idąc za wezwaniem Matki Bożej wypowiadają tę modlitwę jak najczęściej. Zawołaniem Dzieci Maryi są słowa: "Cześć Maryi" odp.: "Cześć Niepokalanej". Znakiem rozpoznawczym jest medal Niepokalanej objawiony św. Katarzynie Laboure. Stowarzyszenia zawsze noszą na szyi medalik
W naszej parafii Stowarzyszenie istnieje od 1994r. Założycielem był ks. Robert Szczotka.
POETYCKO O NASZEJ WSPÓLNOCIE
My z Milówki pochodzimy i się zaraz przedstawimy.
Należymy do wspólnoty i chodzimy tam z ochoty.
Opowiemy wam za chwile, jak spędzamy czas tam mile.
Ksiądz Robert Szczotka założył to zgrupowanie
I powiedział: "Jak Maryja chciała niech się stanie".
Była również siostra Halina,
którą wezwała Ukraina.
Odtąd zgromadzenie rośnie
i spędzamy czas radośnie.
Siostra, ksiądz i my o ciekawych rzeczach mówiliśmy.
Często się bawiliśmy i na spacery chodziliśmy.
Lecz niestety nastał smutny pożegnania czas.
Ksiądz i siostra opuścić musieli nas.
Ale wkrótce nowy ksiądz zawitał
i gorąco nas przywitał.
Ksiądz Ryszard Grabczyk, on bardzo miły był
I w grupie z nami w radości żył.
I przyszła również siostra Agnieszka,
Która obecnie w Krakowie mieszka.
Bardzo miło nam się żyło,
na rekolekcje się jeździło.
Grupa się rozrastała,
Wciąż nowych członków miała.
Lecz niestety księdza Ryszarda pożegnać musieliśmy też
I przyszedł nowy duszpasterz.
Ksiądz Krzysztof Sordyl, on na rekolekcje do Piwnicznej jeździć chciał
I do spotkań wszystkich namawiał.
Opłatki w maju robić chciał,
Wszystkie dzieci dobrze znał.
Po paru latach i siostra Agnieszka odejść musiała.
Siostrze Stanisławie obowiązki dała.
Siostra Stasia wciąż jest roześmiana.
W Panu Jezusie bardzo zakochana
My siostrę bardzo kochamy,
Dwa razy do roku imieniny jej urządzamy.
A ksiądz Krzysztof, rok temu poszedł w siostry Agnieszki ślady.
Słucha na studiach w Krakowie wykłady.
Ksiądz Rafał Jakubiec również był z nami,
Często przychodził na śpiewy z organami.
I na perkusji też świetnie grał.
Często muzyczne występy miał.
Obecnie ksiądz Tomasz Wala u nas gości
I prawie się na nas nie złości.
Wciąż jest uśmiechnięty,
Na kuligach omija zakręty.
Ksiądz bardzo kocha wszystkie dzieci,
Samolotem z nimi leci,
To zabawa bardzo znana
I przez wszystkich nas lubiana.
Ksiądz po górach z nami chodzi,
Choć się czasem ciężko wchodzi.
Czas nam wszystkim płynie mile
I przetrwamy ciężkie chwile.
Maryja nasza przewodniczką, była jest i będzie,
Prowadzi nas przez życie zawsze i wszędzie.
A naszą patronką jest święta Katarzyna Laboure,
Która prowadzi nas do nieba w górę.
A co w parafii porabiamy?
My każdą niedzielę uroczyście przeżywamy.
W pierwsze piątki Eucharystie mamy,
bo Jezusa bardzo kochamy.
Na śpiewach z księdzem śpiewamy,
bo chęci na to mamy.
Są również różne wycieczki
i wyprawy na saneczki.
Ogniska i zabawy organizujemy,
Pyszne smakołyki na nich jemy.
Jest nas około siedemdziesiąt,
Ale szkoda, że z wielka przewagą dziewcząt.
W każdy piątek ćwiczymy śpiewanie.
I na instrumentach granie.
Trójkąt, tamburyno, bęben, grzechotki, coś dla każdego,
Dostaliśmy je od naszego księdza proboszcza kochanego.
Pięć grup spotkaniowych mamy
I z nimi, co tydzień się spotykamy.
A czego my się tam uczymy?
Naśladowania Maryi!!!
Wiersz ułożyły Pati i Paulina.